Refleksja nad paraszą Re’e 5785
Wszystko wydarzyło się na początku czerwca 2003 roku, w trakcie sesji egzaminacyjnej trzeciego roku studiów filozoficznych na UMCS w Lublinie. Byłem bardzo dobrym studentem, piątkowym, choć nie byłem wówczas szczególnie zdyscyplinowany. I właśnie z tego powodu musiałem spędzić całą noc na nauce do końcowego, rocznego egzaminu z epistemologii – teorii poznania. Egzamin ustny był o 9:00, dostałem piątkę i wróciłem do akademika, żeby po prostu pójść spać po nieprzespanej nocy.[…]


