Refleksja nad paraszą Matot-Masei 5785
Jedną z podstawowych zasad rabinicznego rozumienia Tory jest to, że żaden akapit, żaden werset, żadne słowo, a nawet żadna litera nie jest zbędna – jest tam zawsze z jakiegoś powodu i zawsze coś znaczy. A kiedy Tora coś powtarza, wymaga naszej uwagi, ponieważ zdarza się to względnie rzadko. W Paraszy Matot Masei powracamy do historii córek Selofchada – Machli, Tircy, Chogli, Milki i Noa. Ich prośba jest omówiona w naszej paraszy z poprzedniego tygodnia – Pinchas – kiedy zwracają się one do Mojżesza z prośbą o dziedzictwo po ojcu. W porcji Tory na ten tydzień powracamy do tej historii.[…]



