Refleksje nad paraszą Eikew 5785
Porcje Tory na ostatni i obecny tydzień zawierają jedne z najważniejszych, fundamentalnych fragmentów, jakie znajdujemy w naszej tradycji religijnej. Obie zawierają dwa spośród trzech akapitów naszej centralnej, biblijnej codziennej modlitwy i zarazem wyznania naszej wiary, Szema w Achawata: „Słuchaj, Izraelu, Pan, Bóg nasz, Pan jest jeden” (Pwt 6,4) to początek pierwszego ustępu, a „Jeśli więc będziecie przestrzegać przykazań, które ja wam dziś daję, miłując Boga waszego יהוה i służąc Mu całym sercem i duszą waszą […]” (Pwt 11,13) stanowi początek drugiego akapitu.
Oba części owej modlitwy zawierają warianty hebrajskiego czasownika liszmoa – słuchać lub słyszeć. Czasownik ten jest również tłumaczony jako zwracać uwagę, rozumieć, zinternalizować lub być posłusznym. Pojawia się on w Księdze Powtórzonego Prawa co najmniej 92 razy – więcej niż w jakiejkolwiek innej księdze Tory. I wygląda więc na to, że jest to bardzo ważne słowo, które reprezentuje równie ważną koncepcję.
Rzecz w tym, że choć tłumaczono go na wiele różnych sposobów, ten hebrajski czasownik nie ma dokładnego, adekwatnego odpowiednika w innych językach, takich jak angielski czy polski. W związku z tym cała koncepcja, którą reprezentuje ten czasownik, staje się nieco niejasna lub nieostra. Jaka koncepcja się za tym kryje? Taka mianowicie, że słuchanie, a nie widzenie, jest podstawowym źródłem ludzkiego zrozumienia i poznania.
To unikalna koncepcja judaizmu. Judaizm jest religią słuchania i jest to jeden z naszych najoryginalniejszych wkładów w ludzką cywilizację. Drugi filar cywilizacji zachodniej – kultura starożytnych Greków – była kulturą głęboko wizualną. Jej największe osiągnięcia związane były z okiem, z widzeniem. Stworzyła ona jedne z najwspanialszych dzieł sztuki, rzeźby i architektury, jakie świat kiedykolwiek widział. Jej najbardziej charakterystyczne wydarzenia grupowe – przedstawienia teatralne i igrzyska olimpijskie – były widowiskami: spektaklami, które oglądano. Platon postrzegał wiedzę jako rodzaj głębokiego widzenia – zdolność dostrzegania prawdziwych form rzeczy pod powierzchnią, która je reprezentuje. Sama idea, że widzenie jest podstawowym źródłem poznania, pozostaje dominującą metaforą na Zachodzie do dziś. Mówimy o wglądzie, przewidywaniu. Oferujemy obserwację. Przyjmujemy jakąś perspektywę. Ilustrujemy. Naświetlamy. Rzucamy światło na problem i tak dalej.
Nasza tradycja zaoferowała światu radykalną alternatywę: wierzymy w Boga, którego nie widzimy, a nawet próba wizualnego przedstawienia Boga jest zabroniona – jest formą bałwochwalstwa. Bóg komunikuje się dźwiękami, a nie obrazami. Mówi, rozkazuje i wzywa. Dlatego najważniejszym aktem religijnym jest szema – słuchanie. Kiedy Bóg mówi, słuchamy. Kiedy rozkazuje, staramy się być posłuszni. I tu mamy kolejny ważny punkt to poruszenia: nawet jeśli przetłumaczymy szema lub liszmoa jako „bycie posłusznym”, zawsze oznacza to posłuszeństwo ze zrozumieniem. Samo posłuszeństwo, a zwłaszcza ślepe posłuszeństwo, nie jest cnotą w judaizmie. Bóg chce, abyśmy rozumieli prawa, które nam nakazał. Chce, abyśmy zastanowili się nad tym, dlaczego mamy przestrzegać tego prawa, a nie innego. Chce, abyśmy słuchali, zastanawiali się, starali się zrozumieć, uwewnętrznić i odpowiedzieć. Chce, abyśmy stali się ludem słuchającym.
Jakie są praktyczne konsekwencje postrzegania aktu słuchania jako podstawowego źródła ludzkiego zrozumienia? Są one dość głębokie. Mówienie i słuchanie nie są formami oderwania się od rzeczywistości. Są one formami zaangażowania się i budują relacje z innymi. Słuchanie samo w sobie tworzy pozytywne, emocjonalne nastawienie i często oznacza zaangażowanie, bliskość lub intymność. Dzięki temu nawiązujemy relację z Bogiem i innymi ludźmi. W objawieniu Bóg mówi do nas. W modlitwie mówimy do Boga. W świecie ludzkim to umiejętność słuchania i mówienia kształtuje, i podtrzymuje więzi między ludźmi. To umiejętność słuchania innych pozwala nam zrozumieć nasze relacje i je naprawić. Jeśli chcesz zrozumieć jakąkolwiek relację – między mężem a żoną, rodzicem a dzieckiem, pracodawcą a pracownikiem – musisz zwrócić szczególną uwagę na to, jak mówią i słuchają się nawzajem. Umiejętność słuchania odgrywa ogromną rolę w niemal każdej relacji między ludźmi, i jednocześnie jest czymś, co w praktyce było na ogół zaniedbywane przez ostatnie kilkadziesiąt lat – od czasu odrodzenia się tzw. kultury obrazkowej, rozpoczętego wraz z wynalezieniem i upowszechnieniem telewizji. Wierzę, że w naszych czasach niezwykle ważne jest wzmocnienie kultury słuchania i przywrócenie jej należnego jej miejsca – jeśli nam się to uda, może to jedynie poprawić nasze życie, a co za tym idzie, świat, w którym żyjemy.
Szabat Szalom,
Rabin Mirski

Leave a Reply