• ABOUT
    • WHAT WE DO
      • OUR BROCHURE
      • CLERGY CABINET BLOG
      • CONGREGATIONAL HAPPENINGS
      • UKRAINE
        • JANUSZ KORSZAK CHILDCARE CENTER SUPPORTING SPYNKA
        • IN THE MATTER OF UKRAINE – WEBINAR
        • SUITCASES OF LOVE: CHAPTER 1
        • SUITCASES OF LOVE: CHAPTER 2
        • UKRAINIAN REFUGEE AID UPDATES
        • INTERIM PLANS AND GUIDING PRINCIPLES
        • SPECIAL REPORT UKRAINIAN REFUGEE RELIEF AND BEIT POLSKA REDEVELOPMENT
      • EVENTS
        • MORE EVENTS
        • CONCERTS
      • INITIATIVES
      • VISITING POLAND
      • HOLIDAYS
      • NARRATIVES
        • MORE NARRATIVES ON RABBI BELIAK’S BLOG
      • BEIT
        • BEIT WARSZAWA
        • BEIT TROJMIASTO
        • BEIT CENTRUM KI TOV
      • LIFECYCLE EVENTS
      • PAST TOURS OF POLAND
      • STEP-BY-STEP
        • Turning Points in Jewish History; The First Class
  • WEBSITE
  • WEBINARS
    • Turning Points in Jewish History
  • NEWSLETTER ARCHIVE
  • ENGLISH SERMONS
  • POLISH SERMONS
  • CONTACT
  • DONATE

FJRP Blog

Friends of Jewish Renewal in Poland

Friends of Jewish Renewal in Poland logo
You are here: Home / Polish Sermons / Mosze mikrozarządca: Jak Jitro uratował go (i nasz naród) przed robieniem wszystkiego samemu

Mosze mikrozarządca: Jak Jitro uratował go (i nasz naród) przed robieniem wszystkiego samemu

By Menachem Mirski PhD 02/06/2026 Leave a Comment Filed Under: Polish Sermons

ENGLISH TRANSLATION

Refleksja nad parashą Jitro 5786

Photo of Rabbi Menachem Mirski

Rabbi Menachem Mirski

Wyobraź sobie, że jesteś osobą ekstremalnie oddaną, ambitną, ostatecznym over-performerem – tym, który mówi „tak” na wszystko, bo „jak nie ja, to kto?”. Jesteś wolontariuszem w synagodze i o 22:00 pakujesz miszloach manot. Planujesz dostarczyć je wszystkie jutro. A, zapomniałem powiedzieć, że ta synagoga, w której jesteś wolontariuszem, to The Central Synagogue w Nowym Jorku. Więc… musisz dostarczyć miszloach manot do około 3000 domów… Jest początek marca… i pada śnieg. Jak to brzmi? Absurdalnie?

Tak, brzmi głupio, i zarazem to bardzo blisko tego, co robi Mosze w naszej paraszy w tym tygodniu. Księga Wyjścia, rozdział 18 opowiada historię: Mosze siedzi od rana do wieczora i sądzi każdą sprawę sporną. Ludzie ustawiają się w kolejce jak w wydziale komunikacji w poniedziałek w porze lunchu, tuż przed Świętem Dziękczynienia – stoją, czekają, marudzą. Wtedy pojawia się Jitro, jego teść, widzi całą scenę i mówi: „Mosze, mój chłopcze, to nie jest dobre!” (w. 17).

„Z pewnością się wykończysz, i ten lud także. Zadanie jest zbyt ciężkie dla ciebie; nie możesz tego robić sam.” (Wj 18:18)

Zwróć uwagę, że Jitro nie mówi tylko, że Mosze się wypali. Mówi, że obaj – Mosze i lud – się wykończą. To jest coś, co czasem zapominamy: mikrozarządzanie, kontrolowanie wszystkiego albo po prostu brak umiejętności delegowania nie wyczerpuje tylko przywódcy; wyczerpuje wszystkich.

Pomyśl o tym: Kiedy jedna osoba upiera się, by dźwigać każdy ciężar – podejmuje każdą decyzję, naprawia każdą usterkę – co dzieje się z otoczeniem? Jakikolwiek postęp zwalnia, bo ludzie czekają na aprobatę. Energia odpływa. Frustracja rośnie, a inicjatywa umiera. Po co ryzykować i wychodzić przed szereg, jeśli twoje wysiłki i tak zostaną zakwestionowane albo całkowicie cofnięte?

I oto ironia – nie musi to być jedna osoba. Grupa mikrozarządców w firmie, organizacji czy nawet narodzie daje te same rezultaty, tylko na większą skalę: najpierw system się wlecze, aż w końcu się zawala.Prawdziwa siła płynie ze współdzielonej odpowiedzialności, a nie z scentralizowanej kontroli. I my, Żydzi, dobrze o tym wiemy!

Więc Mosze, będąc człowiekiem myślącym i pokornym, stosuje się do rad swojego teścia. Te rady – mądrość tego midianickiego kapłana – trafiły do Tory, Świętej Księgi narodu żydowskiego – narodu innej religii! To imponujące! Czy nie chcielibyście czegoś zmienić w innej religii… hmm w chrześcijaństwie? Na przykład poprawić historię o tym, kto zabił Jezusa i… no nie wiem… uczynić ją historycznie prawdziwą? A propos, czy wiecie, że rabin Abraham Joshua Heschel zrobił właściwie coś podobnego? Reprezentując Amerykański Komitet Żydowski, odegrał kluczową rolę w kształtowaniu Nostra Aetate podczas Soboru Watykańskiego II – spotykał się w latach 60. z kardynałem Augustinem Bea i papieżem Pawłem VI, nie raz, nie dwa, ale wielokrotnie składał memoriały potępiające antysemityzm i odrzucające zarzut bogobójstwa. Zdecydowanie sprzeciwiał się projektom sugerującym jakąkolwiek nadzieję na “nawrócenie” Żydów – nazwał to „duchowym bratobójstwem”. I albo dzięki determinacji, albo dlatego, że mieli już go dość, skutecznie przekonał papieża i kardynałów, by usunęli takie fragmenty, zapewniając, że ostateczny dokument unika języka prozelityzmu i potwierdza trwałe przymierze Boga z Izraelem.

Dobra, wracamy do Tory: pierwsza rada Jitry dotyczy… łapówek! Od razu na początek. Tak. Tora, i cywilizacja ludzka, może być starsza, niż nam się wydaje. Dlaczego? Bo Tora zawiera mądrość, o której teraz wiemy, że poprzedza horyzont pisanej historii.

Efektem sugestii Jitry było ustanowienie systemów sądowych wśród Izraelitów – kiedy byli jeszcze nomadami! To ekstremalnie ważne i idzie w parze z objawieniem Tory na Synaju. Dlaczego? Bo kiedy usłyszeli wszystkie prawa Tory na Synaju, mieli już gotowy system do ich praktycznego stosowania i poczucie, jak ważne są prawa dla prawidłowego funkcjonowania społeczeństwa. I to wszystko przed wejściem do Ziemi Obiecanej! Więc u progu naszej historii ten obcy miał głęboki wpływ na nasz rozwój. Lekcja brzmi więc: zawsze słuchaj swojego teścia!

Każdy Szabat jest boskim, wbudowanym antidotum na myślenie Moszego. Kiedy odkładamy nieskończoną listę rzeczy do zrobienia, odłączamy się i odpoczywamy, dzieje się coś cudownego: nasza perspektywa na wszystko, co przyziemne, powoli się zmienia. Po 25 godzinach prawdziwego odpoczynku w sobotę wieczorem patrzysz na tę przepełnioną listę zadań i myślisz: „Czekaj… dlaczego w ogóle uważałem, że to dobry pomysł mieć wyprzedaż garażową o 8 rano w niedzielę?”… Szabat oczyszcza umysł z bałaganu. Szabat pokazuje, co jest naprawdę istotne. Szabat czyni nas bardziej otwartymi, bardziej kreatywnymi, bardziej skłonnymi do delegowania i powiedzenia: „Hej, może moja żona mogłaby zrobić tę wyprzedaż garażową w niedzielę rano?”Dobra, żarty na bok: przypomina nam, że nie musimy być bohaterem każdej historii; możemy być częścią świętego zespołu – i to naprawdę coś znaczy!

A więc dziś wieczorem, witając Szabat, pomyślmy o dzieleniu się zadaniami – także tymi, które

wykonujemy w Szabat. Wzajemnie ufajmy swoim umiejętnościom, wzajemnie ufajmy swojemu osądowi i pozwólmy Bogu zająć się tym, co dla nas niemożliwe. A kto wie? Może po Hawdali, po zaśpiewaniu Elijahu Hanawi, zamiast Elijahu pojawi się Jitro i da nam prezentację PowerPoint: „Dziesięć kolejnych wskazówek od Starożytnego Kapłana Midianickiego – Twojego Teścia!”

Szabat szalom!

Rabin Mirski


The Rabbi Mirski Show on Youtube:

Dive into the world of Judaism and the stories that shape our lives with Rabbi Mirski. From faith and tradition to the latest in politics, each episode challenges, inspires, and sparks conversation you won’t want to miss!

https://www.youtube.com/@therabbimirskishow


Leave a Reply Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

  • Facebook
  • RSS
  • YouTube
DONATE TO OUR GENERAL FUND HERE
SUBSCRIBE TO OUR YOUTUBE CHANNEL
EUPJ_logo

Categories

Archives

Copyright © 2026· Friends of Jewish Renewal in Poland