• ABOUT
    • WHAT WE DO
      • OUR BROCHURE
      • CLERGY CABINET BLOG
      • CONGREGATIONAL HAPPENINGS
      • UKRAINE
        • JANUSZ KORSZAK CHILDCARE CENTER SUPPORTING SPYNKA
        • IN THE MATTER OF UKRAINE – WEBINAR
        • SUITCASES OF LOVE: CHAPTER 1
        • SUITCASES OF LOVE: CHAPTER 2
        • UKRAINIAN REFUGEE AID UPDATES
        • INTERIM PLANS AND GUIDING PRINCIPLES
        • SPECIAL REPORT UKRAINIAN REFUGEE RELIEF AND BEIT POLSKA REDEVELOPMENT
      • EVENTS
        • MORE EVENTS
        • CONCERTS
      • INITIATIVES
      • VISITING POLAND
      • HOLIDAYS
      • NARRATIVES
        • MORE NARRATIVES ON RABBI BELIAK’S BLOG
      • BEIT
        • BEIT WARSZAWA
        • BEIT TROJMIASTO
        • BEIT CENTRUM KI TOV
      • LIFECYCLE EVENTS
      • PAST TOURS OF POLAND
      • STEP-BY-STEP
        • Turning Points in Jewish History; The First Class
  • WEBSITE
  • WEBINARS
    • Turning Points in Jewish History
  • NEWSLETTER ARCHIVE
  • ENGLISH SERMONS
  • POLISH SERMONS
  • CONTACT
  • DONATE

FJRP Blog

Friends of Jewish Renewal in Poland

Friends of Jewish Renewal in Poland logo
You are here: Home / Polish Sermons / Przystępne uzdrowienie: Nikt nie jest tak zagubiony, aby powrócić

Przystępne uzdrowienie: Nikt nie jest tak zagubiony, aby powrócić

By Menachem Mirski PhD 04/17/2026 Leave a Comment Filed Under: Polish Sermons

ENGLISH TRANSLATION

Refleksja nad paraszą Tazria-Mecora 5786
Photo of Rabbi Menachem Mirski

Rabbi Menachem Mirski

W ten Szabat, czytając połączoną porcję Paraszat Tazria-Metzora (Księga Kapłańska 12:1–15:33) i obchodząc Rosz Chodesz Ijar, zwracamy się do fragmentu w Księdze Kapłańskiej 14:21–32, który opisuje rytuał oczyszczenia uzdrowionego mecory (osoby dotkniętej caraat), który jest ubogi.

Tora mówi z głębokim współczuciem:

„Jeśli jest ubogi i nie stać go na to… weźmie jednego baranka na ofiarę za winę, jako ofiarę kołysaną, dla dokonania przebłagania za siebie, jedną dziesiątą efy najlepszej mąki zmieszanej z oliwą na ofiarę pokarmową oraz log oliwy; oraz dwa synogarlicze lub dwa gołębie młode, na jakie go stać, jeden jako ofiarę za grzech, a drugi jako ofiarę całopalną.” (Kpł 14:21–22)

Ósmego dnia przynosi te ofiary do kohena, do wejścia Namiotu Spotkania. Kohen kołysze nimi, a następnie nakłada krew ofiary za winę na prawą małżowinę uszną, na kciuk prawej ręki i na wielki palec prawej nogi. Potem skrapia i namaszcza oliwą te same miejsca, dopełniając obrzędu. Tora kończy słowami:

„Oto prawo dotyczące tego, u kogo jest plaga caraat, którego środki nie wystarczają na jego oczyszczenie.” (Kpł 14:32)

Cara’at, nauczają nasi Mędrcy, często pochodzi z laszon hara – zepsutej mowy, która zniekształca rzeczywistość i izoluje człowieka od społeczności. Cały rytuał ma na celu przywrócenie człowiekowi jego zdolności, aby mógł znów prawidłowo postrzegać, działać i poruszać się w świecie.W naszym świecie 2026 roku otacza nas turbulencja i hałas. Sztuczna inteligencja generuje deepfake’i i spersonalizowaną propagandę na niespotykaną skalę. Fałsz i oszczerstwa rozprzestrzeniają się szybciej niż prawda. Dyskurs polityczny pęka wzdłuż algorytmicznych linii. Napięcia geopolityczne – od wielkomocarstwowej rywalizacji o dominację w AI po wybory regionalne i trwające konflikty – wywołują ciągłą dezorientację. Wielu czuje się ekonomicznie, emocjonalnie lub duchowo „ubogich”: pełne zasoby potrzebne do stabilności, jasności czy poczucia przynależności wydają się poza zasięgiem pośród szybkich technologicznych wstrząsów i politycznej nieprzewidywalności.

Jednak przesłanie Tory na ten Szabat jest pełne głębokiej nadziei i dostępności. Nawet ubogi mecora otrzymuje pełne sensoryczne odkupienie. Krew nakładana jest na ucho – aby oczyścić słuch w epoce wzmocnionego przez AI krzyku i komór echowych, abyśmy na nowo nauczyli się uważnego, prawdziwego słuchania słów Tory, siebie nawzajem i rzeczywistości poza cyfrowym strumieniem. Dotyka kciuka i ręki – przypominając nam, że nasze działania, to co budujemy, dzielimy się lub popieramy, muszą być zakorzenione w etyce, a nie w impulsie czy presji wirusowości. I sięga palca stopy – aby kierunek naszego życia wskazywał ku świętości, a nie ku najnowszemu trendowi czy reakcji napędzanej strachem. Namaszczenie oliwą przynosi światło i świętość tym zdolnościom. Turbulencja nie zwalnia nas z pracy nad jasnością. Technologia może przyspieszać zniekształcenie, lecz rytuał Tory pokazuje, że pełne przywrócenie jest możliwe poprzez uporządkowany powrót.

Tu właśnie leży głębsze lekarstwo na zewnętrzną turbulencję i nieprzewidywalność wydarzeń: znajduje się ono w naszym wiecznym pokoju, stabilności i duchowym porządku. Święty czas – zwłaszcza ten święty Szabat – i święty proces stają się naszymi kotwicami. W świecie ciągłej zmiany żydowski rytuał i wartości dają niezmienną ramę. Ceremonia ósmego dnia odbywa się niezależnie od środków finansowych danej osoby. Dokładna sekwencja przebłagania, kołysania, nakładania krwi i namaszczania trwa. W ten Szabat jesteśmy zaproszeni do uczciwego zbadania, gdzie zewnętrzny chaos naruszył nasz wewnętrzny porządek. Następnie, na wzór kohena z Tory, musimy ułatwiać dostosowane, lecz wierne odpowiedzi – dla siebie, naszych rodzin i naszych społeczności.

W naszych czasach nikt nie jest już zbyt złamany lub zagubiony, by dołączyć do żydowskiej społeczności. Ubogi mecora, kiedyś naznaczony plagą i odizolowany poza obozem, jest w pełni przywracany przez dostępną ścieżkę, która zachowuje każdy istotny element rytuału. Nikt nie jest zbyt zniszczony przez technologiczne wstrząsy, zbyt naznaczony podziałami politycznymi, zbyt przytłoczony fałszem czy zbyt obciążony osobistą walką, by zasługiwać na reintegrację. System Boży zapewnia, że duchowe i wspólnotowe uzdrowienie pozostaje otwarte dla wszystkich.

Gdy rozpoczynamy miesiąc Ijar i kontynuujemy liczenie Omeru – wędrując od odkupienia ku objawieniu na Synaju – zobowiążmy się do tej równowagi. Pojawijmy się w ten Szabat i w nadchodzącym tygodniu z tym, co możemy przynieść: chwilą uczciwej autorefleksji, małym etycznym wyborem, cichą modlitwą lub aktem uważnego słuchania. Boskie miłosierdzie i wsparcie społeczności dopełnią uzdrowienia.

W tej nieprzewidywalnej erze 2026 roku niech staniemy się pomocnikami przystępnego, godnego uzdrowienia. Niech odzyskamy nasze oczyszczone zmysły pośród hałasu, podtrzymujemy święty porządek z kreatywnością i życzliwością oraz powitamy każdą duszę z powrotem w społeczności Izraela. Nikt nie zostanie na zewnątrz. Nikt nie jest zbyt złamany, by powrócić.

Szabat Szalom.

Rabin Mirski

Leave a Reply Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

  • Facebook
  • RSS
  • YouTube
DONATE TO OUR GENERAL FUND HERE
SUBSCRIBE TO OUR YOUTUBE CHANNEL
EUPJ_logo

Categories

Archives

Copyright © 2026· Friends of Jewish Renewal in Poland