• ABOUT
    • WHAT WE DO
      • OUR BROCHURE
      • CLERGY CABINET BLOG
      • CONGREGATIONAL HAPPENINGS
      • UKRAINE
        • JANUSZ KORSZAK CHILDCARE CENTER SUPPORTING SPYNKA
        • IN THE MATTER OF UKRAINE – WEBINAR
        • SUITCASES OF LOVE: CHAPTER 1
        • SUITCASES OF LOVE: CHAPTER 2
        • UKRAINIAN REFUGEE AID UPDATES
        • INTERIM PLANS AND GUIDING PRINCIPLES
        • SPECIAL REPORT UKRAINIAN REFUGEE RELIEF AND BEIT POLSKA REDEVELOPMENT
      • EVENTS
        • MORE EVENTS
        • CONCERTS
      • INITIATIVES
      • VISITING POLAND
      • HOLIDAYS
      • NARRATIVES
        • MORE NARRATIVES ON RABBI BELIAK’S BLOG
      • BEIT
        • BEIT WARSZAWA
        • BEIT TROJMIASTO
        • BEIT CENTRUM KI TOV
      • LIFECYCLE EVENTS
      • PAST TOURS OF POLAND
      • STEP-BY-STEP
        • Turning Points in Jewish History; The First Class
  • WEBSITE
  • WEBINARS
    • Turning Points in Jewish History
  • NEWSLETTER ARCHIVE
  • ENGLISH SERMONS
  • POLISH SERMONS
  • CONTACT
  • DONATE

FJRP Blog

Friends of Jewish Renewal in Poland

Friends of Jewish Renewal in Poland logo
You are here: Home / Polish Sermons / Najwyższa metamorfoza Sanktuarium – dlaczego świętość powinna być piękna

Najwyższa metamorfoza Sanktuarium – dlaczego świętość powinna być piękna

By Menachem Mirski PhD 02/20/2026 Leave a Comment Filed Under: Polish Sermons

ENGLISH TRANSLATION

Refleksja nad paraszą Teruma, 5786

Tygodniowa parasza Teruma rozpoczyna się jednym z najsłynniejszych wersetów Tory o świętej przestrzeni:

וְעָשׂוּ לִי מִקְדָּשׁ וְשָׁכַנְתִּי בְּתוֹכָם
„I uczynią Mi świątynię, abym zamieszkał w pośród nich.”
(Exodus 25,8 – tłum. I. Cylkow)

Photo of Rabbi Menachem Mirski

Rabbi Menachem Mirski

Proste słowa, a obietnica głęboka: Bóg pragnie bliskości, chce zamieszkać pośród ludu. A jednak to, co następuje później, nie brzmi jak szybkie: „zbudujcie Mi zwykły namiot”. Zamiast tego otrzymujemy trzy rozdziały szczegółów niczym katalog budowlany: złote okładziny, purpurowe, fioletowe i karmazynowe tkaniny, kunsztowną menorę z kielichami w kształcie kwiatów migdałowych, belki z drewna akacjowego, drogie kamienie. To nie tylko funkcjonalność — to estetyczny splendor.

Stwórca wszechświata podaje dokładne wymiary Arki, szczegółowy opis menory, zasłony w błękicie, purpurze i szkarłacie. Jakby mówił: „Uczyńcie to doskonałym — bo wprowadzam się!”. Kilka rozdziałów później Bóg powołuje Becalela, mistrza rzemieślników, aby kierował budową Miszkanu — plan zostaje przekazany i wykonany jak należy. Cała ta praca ma jeden zasadniczy cel: miejsce spotkania ze świętością powinno być pociągające. Piękne. Może nawet zapierające dech w piersiach.

Budowa Miszkanu wraz z opisem szat kapłańskich ukazuje coś istotnego: obecność Boga związana jest z pięknem. W Psalmach czytamy:

„Albowiem Ty jesteś chlubą ich potęgi,
a łaską Twoją róg nasz się wywyższa.”
(Ps. 89,18 – tłum. I. Cylkow)

Świętość i splendor — a słowo tiferet oznacza także „piękno” — idą w parze.

Tradycja rabiniczna rozwija tę myśl w zasadzie hiddur micwa — upiększania przykazania. Jej źródłem jest werset:

„To jest Bóg mój, a będę Go uwielbiał.”
(II Mojż. 15,2 – tłum. I. Cylkow)

Talmud (Szabat 133b) naucza, że choć można wypełniać micwot w sposób prosty, właściwe jest czynić je jak najpiękniej: piękna suka, piękny lulaw, piękny szofar, piękne cicit, piękny pergamin zwoju Tory, piękne atramenty i piękne okrycie z jedwabiu. Konstrukcja, szaty, ofiary — wszystko jest upiększane, ponieważ łączy nas z Boskością.

Nasi mędrcy podkreślali wprawdzie, że prawdziwe piękno to piękno duchowe, lecz tradycja żydowska zasadniczo nie deprecjonuje piękna w sensie estetycznym. Ostrzega jedynie przed bezmyślnym pogonią za nim.

Jeśli chodzi o piękno fizyczne niezwiązane bezpośrednio z doświadczeniem religijnym, mędrcy Talmudu często wynosili blask duszy ponad urodę ciała, ucząc, że prawdziwe piękno tkwi w studiowaniu Tory i pobożności. Jak czytamy:

„Złudna jest wdzięczność i marne piękno; niewiasta, która się boi Pana, ta zasługuje na chwałę.”
(Przyp. 31,30 – tłum. I. Cylkow)

Jednakże istniał także nurt mniejszościowy, który dostrzegał w pięknie fizycznym dar Boży, mający odzwierciedlać duchową harmonię i budzić podziw. Rabin Jochanan, znany ze swej niezwykłej urody, widział w pięknie znak proporcji i harmonii zgodnej z porządkiem stworzenia. Błogosławieństwa wypowiadane na widok osoby szczególnie pięknej również świadczą o pewnym uznaniu dla estetycznej łaski — choć zawsze podporządkowanej cnocie wewnętrznej.

W średniowieczu i w czasach nowożytnych tę perspektywę odnajdujemy u Majmonidesa, który podkreślał, że kapłani Świątyni powinni odznaczać się urodą i eleganckim strojem, aby budzić cześć i odzwierciedlać Boski splendor, któremu służą. Podobnie Gaon z Wilna interpretował nieskazitelne piękno matek narodu — Sary i Racheli — jako symbol doskonałości Tory, sugerując, że zewnętrzna harmonia może odpowiadać wewnętrznej pełni.

Choć głosów tych było mniej niż tych, które wynosiły „światło” nauki ponad wszystko — często przedstawiając mędrców jako wyczerpanych gorliwością — zapraszają nas one do refleksji: może piękno, noszone z pokorą, staje się naczyniem, przez które dostrzegamy obraz Boga w człowieku? Może nie należy odrzucać tego, co fizyczne, lecz uświęcać je przez sprawiedliwe życie?

Spójrzmy na współczesność. Żyjemy w kulturze obsesyjnie skupionej na pięknie: dopracowane profile w mediach społecznościowych, perfekcyjne remonty, estetyka wszystkiego. Perfekcja filtrów i wykończeń bywa ważniejsza niż prawda — nie tylko w sferze obrazu, lecz także myśli i ideologii.

Parasza Teruma przypomina nam jednak: jeśli tworzymy przestrzenie, w których ma zamieszkać świętość — nasze synagogi, nasze domy, nasze chwile modlitwy — one również powinny być pociągające, schludne, piękne, a kiedy to możliwe, nawet majestatyczne.

Dlaczego? Bo piękno zaprasza. Piękne sanktuarium nie jest popisem — to zaproszenie: „To miejsce jest wyjątkowe. Wejdź. Poczuj obecność.” W świecie pełnym powierzchownego blasku nasze święte przestrzenie mogą oferować coś autentycznego: piękno wskazujące poza siebie — ku Boskości, która zamieszkuje pośród nas, ku duchowemu pięknu micwot i sprawiedliwości, które trwają na wieki.

W ten Szabat weźmy sobie do serca lekcję Miszkanu. Czy to prostując sidurim na półce, stawiając świeże kwiaty na bimie, wspierając utrzymanie naszej synagogi, czy po prostu nakrywając stół szabatowy z poczuciem podniosłości — upiększajmy to, co możemy.

Bo kiedy to czynimy, nie tylko dekorujemy. Tworzymy przestrzeń, w której Szechina może poczuć się jak w domu.

Szabat Szalom,

Rabbi Mirski

Leave a Reply Cancel reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

  • Facebook
  • RSS
  • YouTube
DONATE TO OUR GENERAL FUND HERE
SUBSCRIBE TO OUR YOUTUBE CHANNEL
EUPJ_logo

Categories

Archives

Copyright © 2026· Friends of Jewish Renewal in Poland